9 pytań na temat tego jak schudnąć. Czy 10 kg w 7 dni jest możliwe?

Tekst dedykuję głównie dziewczynom (bo Was bardzo lubię:) ).

Wszystkie dziewczyny, kobiety, panie, damy, młode, dojrzałe… wszystkie chcące zrzucić wagę. Ten teks jest właśnie dla Was.

Przeglądam Facebooka i na jednej grupie dotyczącej odchudzania i zdrowego trybu życia wyświetla się post:

„dziewczyny mam za tydzień wesele, muszę schudnąć 10 kilo, żeby zmieścić się w sukienkę, doradźcie proszę…”

Na początku myślę – pewnie prowokacja, a może reklama jakiegoś cudownego produktu, ale za chwilę inne dziewczyny zaczynają doradzać:

  • pij samą wodę,
  • jedz tylko biały twaróg, bo białko nie ma tłuszczu,
  • ściśnij się gorsetem bo to sprawia, że organizm wymusza na brzuchu odchudzanie,
  • rób sobie codziennie wieczorem lewatywę, to przyśpieszy przemianę materii (serio?!)

Te i inne perełki pojawiały się między reklamami cudownej kawy, tabletek które gwarantują 27 kilo w miesiąc i innymi wspaniałymi produktami.

Odchudzanie obrosło mitami

Chciałbym Wam przedstawić coś w rodzaju podstawowego kompendium wiedzy na temat odchudzania. Kilka prostych porad od których mam nadzieję zmieni się Wasze postrzeganie wszystkich tych kwestii związanych z odchudzaniem. Masa mitów zostanie dziś obalona, a na ich miejsce pojawią się prawdy, które sprawią, że w końcu schudniecie z tych cholernych kilogramów, których tak bardzo nie lubicie.

Czy grube dziewczyny są brzydkie?

grube dziewczynyPierwsza i podstawowa zasada! Nie ma czegoś takiego jak brzydki typ dziewczyn. Facetom podobają się zarówno szkielety, dziewczyny z nadwagą (obdarzone okrągłościami), dziewczyny szczupłe, dziewczyny „pomiędzy”, a do tego masa, masa innych czynników.

Jeśli odchudzasz się dla faceta, albo dlatego że chcesz być bardziej atrakcyjna, to jest to kiepski cel.

Lepiej zrzucać kilogramy dla siebie, dla lepszego samopoczucia, dla zdrowia, ale nie wmawiaj sobie, że jesteś brzydsza, bo masz oponkę.

To na dobry początek, teraz nieco ostrzej.

Jak schudnąć 10 kilo w tydzień?

odchudzanie w 7 dni 10 kgNajprostszym sposobem jest wziąć ostry skalpel i obciąć połowę brzucha, pośladków i takie tam… Innego sposobu nie ma.

Dziewczyny, nie dajcie sobie wmówić, że jest to możliwe. Ok – może i jest to „pośrednio” możliwe, ale nawet jeśli się Wam to uda, to stracicie więcej niż Wam się wydaje. Będzie straszne spustoszenie w organizmie, będziecie słabe, będziecie mdlały, a organizm tak spowolni przemianę materii, że za miesiąc przybędzie Wam 20 kilogramów. Przy tym masa złych hormonów, które sprawią, że będziecie się czuć FATALNIE.

Ile można schudnąć w tydzień?

Przy zdrowych zasadach* jest to maksymalnie kilogram tygodniowo (i nie starajcie się mi udowadniać, że jest inaczej), jednak proponuję 0,5 kilograma na tydzień, czyli jakieś 2 kilo czystego tłuszczu w miesiąc.

Niewiele? Ale zdrowo, rozsądnie i skutecznie. To odchudzanie po którym nie ma efektu jojo i nic się z Tobą złego nie dzieje.

W pół roku jest to już 12 kilo tłuszczu, a w rok ponad 20 kilo.

Za długo? To pomyśl teraz jak się skończyły Twoje ostatnie szybkie metody, diety cud i niesamowite techniki, ćwiczenia, urządzenia do ćwiczeń… Wybacz, ale jeśli nadal to czytasz, to podejrzewam, że było słabo.

Jaka jest najlepsza technika odchudzania?

a6wDieta Dunkana, cośtam bicz, 15 dniowy trening cardio, ABS na brzuch, 6 Weidera… Odstawiamy to na najbliższy rok, albo i dłużej.

Jeśli podchodzisz do tematu odchudzania w ten sposób, że chcesz schudnąć przez miesiąc, a później „zobaczymy”, to lepiej od razu sobie odpuść, bo przynajmniej nic nie zmieni się na gorsze. Jeśli odchudzasz się „wyrywkowo”, to dziś stracisz kilogram, jutro przytyjesz dwa, jeśli dziś przebiegniesz 5 km, to przez najbliższy miesiąc nie wyjdziesz na dwór „bo przecież niedawno biegałam, to teraz mogę jeść 2 razy więcej…”. Takie mamy myślenie, możesz się wzmagać, ale tak właśnie jest.

Do czego dążę? Odchudzanie to zmiana nawyków żywieniowych, treningowych i życiowych. Musisz pewne kwestie odwrócić do góry nogami i nastawić się na to, że będziesz w tym wytrwale działać. Jeśli nie zmienisz w sobie złych nawyków i przekonań, to za 3 dni zapomnisz o tym tekście, a o odchudzaniu przypomnisz sobie za kilka miesięcy przed weselem koleżanki, jak trzeba będzie się zmieścić w za małą sukienkę.

3 rzeczy które składają się na odchudzanie

1. Bilans kaloryczny

2. Trening siłowy

3. Trening wytrzymałościowy / aerobowy / cardio (długotrwały o umiarkowanej intensywności)

Ad. 1 Czym jest bilans kaloryczny?

dieta w odchudzaniuA zatem bilans kaloryczny, czyli tak zwana dieta. To ilość, rodzaj, intensywność przyjmowanych przez nas posiłków. W internecie znajdziesz masę programów i wzorów na obliczanie własnego zapotrzebowania kalorycznego, ale najlepiej zrobi to dietetyk. Jeśli wiesz, że potrzebujesz na przykład 3000 kcal dziennie, to teraz musisz znaleźć taką ilość w posiłkach. Dodatkowo musisz znać proporcje białek, węglowodanów i tłuszczów w posiłkach. W moim przypadku jest to 60% węglo (cukrów), 30% białek i 10% tłuszczów, ale w zależności od Twojego celu, te proporcje będą się różnić.

Dlatego zachęcam wybranie dietetyka, gdyż ten wykona dogłębną analizę naszych potrzeb, a następnie ów dietetyk napisze dla nas dietę przygotowaną w 99,9% pod nasze wymagania. On także będzie kontrolował nasze zmiany, będzie brał pod uwagę nasze obserwacje i sugestie i dokona ewentualnych zmian.

Koszt dietetyka to od 100 – 500 zł w zależności od miasta i usług, które ma dla nas wykonać.

Można też samemu dowiedzieć się „jak to wszystko działa”, jest cała masa książek o dietach i o tym ja je przygotowywać, nawet nie mam czegoś, co poleciłbym jako ulubione.

Ad. 2 Czym jest trening siłowy?

trening siłowy dla kobietJeśli jesteś dziewczyną i myślisz sobie „to akurat mnie nie dotyczy”, to jesteś w ogromnym błędzie. Nie ma skutecznego odchudzania bez treningu siłowego. Powtarzam – nie ma efektywnego zrzucania tłuszczu bez ćwiczeń siłowych.

Nie – nie urosną Ci mięśnie, masz za mało hormonów tego typu, Twoje mięśnie się nawet nie uwydatnią.

Po co zatem trening siłowy? Otóż po to, że przy ćwiczeniach z dużym obciążeniem, powyżej 60% możliwości naszych mięśni, mięśnie biorą energię właśnie z tłuszczu – spalają go.

Czyli jeśli możesz na daną partię mięśni podnieść 20 kilogramów (to już takie maksimum Twoich możliwości!), to 12 kg i wszystko co powyżej, podnoszone w kilku seriach po 3 – 12 powtórzeń, zachęca mięśnie do spalania tłuszczu i do zwiększania swojej wydajności.

Siłowe ćwiczenia dla kobiet

Dlatego laski, zachęcam Was do ćwiczenia dużych partii mięśni: przysiady (bo nogi to cholernie ważna sprawa, nie waż się ich pomijać!), wyciskanie na ławce płaskiej (potocznie nazywane „na klatę”), martwy ciąg, podciąganie na drążku (jeśli nie możesz, to jest do tego specjalna maszyna, albo na początku po prostu podskakuj i staraj się utrzymać jak najdłużej i powoli opuszczaj).

Ćwicz jak największe partie mięśni, te dadzą najlepsze efekty.

Ad. 3  Trening wytrzymałościowy / aerobowy / cardio (długotrwały o umiarkowanej intensywności)?

trening cardio na odchudzanieTo bieganie, pływanie, rowerek, aerobik, taniec i wszystko to co sprawia, że przez więcej niż 15 minut masz podwyższone tętno (chyba prościej się nie dało :D).

Podwyższone tętno nie oznacza 180 uderzeń na minutę, gdzie ledwo brakuje Ci powietrza. To ma być taka intensywność, że możesz w miarę swobodnie rozmawiać.

Taki trening najlepiej robić po ćwiczeniach siłowych, czyli wtedy gdy wypalimy z organizmu cały cukier i organizm sięga po rezerwy tłuszczu.

Starajmy się co jakiś czas zwiększać czas i intensywność, aby zawsze czuć to zmęczenie. Ja osobiście oglądam filmy podczas takiego treningu…

No tak, włączam sobie na telefonie film i jestem tak zaciekawiony, że nie wiadomo kiedy mija 30 minut. Polecam

Jeśli biegasz po mieście czy gdzieś po lesie, możesz do kogoś dzwonić, słuchać sobie muzyki itd.

Co zjeść po ćwiczeniach fizycznych

Teraz nakarm mięśnie. Trochę cukrów, trochę białka, trochę tłuszczu, trochę wszystkiego. Po siłowni warto jeść owoce, warzywa, białe mięso, orzeszki w małych ilościach.

Jak się zmotywować do odchudzania

I mamy najważniejszy punkt tego wpisu. Nie problem jest się tego wszystkiego nauczyć. Problem jest tego wszystkiego przestrzegać. Ile razy było tak, że tydzień działało fajnie, dwa, trzy, a później jakoś się rozwiało (mowa tu o Twoich planach odchudzania).

Musisz mieć jakiś cel. Celem nie może być tylko „schudnąć 10 kilogramów”. Nie ma w tym krzty idei ani konkretów.

Zastanów się po co Ci to, zastanów się też co będzie jeśli to osiągniesz i jak się wtedy poczujesz. A następnie ustal sobie kilka konkretów:

w jaki czas chcesz schudnąć,

co i kiedy, jak często będzie robić (ćwiczenia, dieta),

czy będzie to siłownia, domowy trening, bieżnia, las, czy wszystko to pomieszane,

Im więcej detali, tym lepiej.

Kolejna ważna rzecz – zapisz to wszystko na kartce, powieś nad łóżkiem i pilnuj jak największego skarbu. Jeśli nie napiszesz tego na kartce, to nie ma mowy żeby się udało.

Moje motywatory w odchudzaniu

bieganie na odchudzanieGdy zrzucałem wagę za pierwszym razem, była to muzyka. Zawsze gdy biegam, słucham muzyki, gdy ćwiczę na ramieniu mam telefon i muzyka gra. Nie ma dla mnie sportu bez muzyki, no chyba że ćwiczymy ze znajomymi, to akurat sobie gadamy.

Z nietypowych rzeczy, które warto przetestować, to na pewno hipnoza.

Pojawił się uśmiech na waszych twarzach? Owszem – byłem na sesji hipnotycznej u hipnotyzera, który miał mi pomóc zerwać z niezdrowym odchudzaniem. Wszystkiego w życiu trzeba spróbować. Tamto doświadczenie naprawdę sporo mi dało, ale jeśli ktoś się boi, albo w to nie wierzy, nikogo nie będę zachęcał.

Kolejnym nietypowym produktem wspomagającym, są afirmacje mp3 o których często wspominam. Są nawet specjalne afirmacje do odchudzania – w linku znajdziecie prezentację.

słuchanie afirmacji na odchudzanieAfirmacje są produktem pośrednim, jak to powiedzieć… Chodzi o to, że one same nas nie odchudzają, nie ma w tym jakiejś magicznej mocy, energii, która Cię odchudza. One mają Cię przeprogramować, przewartościować, odblokować pewne negatywne przekonania, takie jak: „mam złą przemianę materii i na pewno nie schudnę”, albo „jeden hamburger, to na pewno nie zaszkodzi”. To tylko przykłady takich namacalnych przekonań, ale nieco głębiej mamy całą masę defektów przekonań, które nie pozwalają nam tej wagi zrzucić.

Bo jak wiadomo, nastawienie jest najważniejsze. Gdybym miał to jakoś podzielić na czynniki, które składają się na sukces w odchudzaniu, to chyba zrobił bym tak:

  • 70% sukcesu w odchudzaniu to nastawienie (ponad połowa),
  • 30% to pozostałe czynniki, czyli narzędzia, techniki, dieta itd.

Teraz rozbijając te 30%, wygląda to tak:

  • 70% sukcesu z pozostałych czynników to dieta! Dobra, profesjonalna dieta
  • 25% to trening
  • 5% predyspozycje fizyczne

I zero magii 😉

Dlatego właśnie tak ważne, aby zmienić to nastawienie, a afirmacje mp3 w tym pomagają.

Podsumowując

Chyba wiesz już całkiem sporo. Pamiętaj, że diety cud nie istnieją, odchudzanie to nie jest kwestia kilku dni czy miesiąca, to duża zmiana w naszym życiu i to długotrwała zmiana.

Nie ma ludzi, którzy nie byliby w stanie schudnąć! I Ty także możesz. Życzę Ci powodzenia.

Za komentarz będzie nagroda

Jeden ze znanych polskich producentów afirmacji (Hepika) zgodził się podarować mi 10 kuponów na 30 procent zniżki na ich afirmacje fitness. Każdy fajny komentarz otrzymuje taki kupon 😉

W związku, że pojawiło się kilka naprawdę ciekawych komentarzy, oto kupon dla wszystkich (do wyczerpania zapasów). Kupon będzie aktywny jeszcze przez kilka dni: odchudzanie30

Dotyczy tych afirmacji do odchudzania, a należy go wpisać po kliknięciu kup teraz (w koszyku zamówienia będzie na to miejsce).

Reklamy
Dodaj komentarz

12 komentarzy

  1. Irka

     /  Styczeń 8, 2015

    U mnie także motywacja jest najsłabszym punktem odchudzania. Jest z tym zawsze problem. Wiem jak robić, ale nie mogę cholera wystartować. Mam nadzieję, że ten wpis mi sporo da.

    Odpowiedz
  2. KAmil Wolski

     /  Styczeń 8, 2015

    Piszesz do dziewczyn, ale jak widzisz czytają Cię głównie faceci 🙂 Powiem Ci jak u mnie było z odchudzaniem. Najpierw tylko biegałem, efektów nie było, bo schudłem z mięśni i szybko efekt jojo. Później miałem tylko dietę i akcja podobna, schudłem ale straciłem mięśnie. Tylko takie połączenie 3 rzeczy: siłowego, aerobowego i diety, dało mi dobry efekt i schudłem na stałe już 3 lata temu. Tak to własnie działa.

    Odpowiedz
  3. Monika

     /  Styczeń 8, 2015

    U mnie zwykle jest tak, że mam zapał na pierwszy tydzień odchudzania i jak tylko widzę efekty to już sobie odpuszczam i znowu zaczynam podjadać, opuszczam treningi i po kolejnym tygodniu już często wracam do wagi – efektem tego jest demotywcja 😦
    A to z czym najbardziej nie mogę sobie poradzić to wieczorne podjadanie…

    Odpowiedz
  4. 100% prawdy, schudłam licząc kcal i makro + siłowy. artykuł świetny! nie ma diety cud, trzeba się wziąć i koniec

    Odpowiedz
  5. Karolina

     /  Styczeń 8, 2015

    Ćwiczenia, które podałeś nie są złymi ćwiczeniami. 15 dniowe treningi cardio, ćwiczenia ABS na brzuch albo 6 weidera mogą pomóc pod pewnymi warunkami. Co prawda nie da się zrzucić wagi ćwicząc tylko 10 minut dziennie przez kilka dni, a resztę swojego czasu siedzieć i za razem jedząc jakby się uprawiało sport wyczynowo. Jednak jeśli stosuje się to jako pewien dodatek do regularnych ćwiczeń lub wykonują je osoby ze znaczną nadwagą to na pewno jest krok w dobrą stronę.
    A co do motywacji to dla części ludzi muzyka może nie być wystarczająca. Przykładowo ja nie jestem słuchowcem, tylko wzrokowcem i to powoduje, że motywacji muszę szukać u innych źródeł. Jednak mimo wszystko nic nie motywuje tak jak panująca w około grypa, której ja nie dostałam, bo zdrowe odżywianie wzmocniło moją odporność, albo widoczna poprawa kondycji, gdy jestem w stanie biec z psem dłuższą chwilę bez zadyszki 😀

    Odpowiedz
    • Żadne ćwiczenie nie jest złe. Podnoszenie z ziemi piłki i podrzucanie do góry jest dobre, albo skłony są dobre, ale trzeba zadać sobie pytanie „co na jakie partie mięśni nam da” 🙂 Od brzuszków nie spala się tłuszczu, tylko wzmacnia się mięśnie brzucha. Warto, ale nie liczmy na cuda. To dobre dla kogoś, kto nie ma już tkanki na brzuchu.

      Odpowiedz
  6. Bardzo fajny post, ciekawie i przystępnie napisany 😉 Czasami jak czytam różne kwiatki na grupach na Fb to nie wiem czy mam śmiać się czy płakać. Ostatnio ciągle pojawia się ocet jabłkowy i niektóre Panie pisały o dziennym zapotrzebowaniu na ten ocet… Albo „mam tyle wzrostu i tyle kg i czy da się coś z tym zrobić?” 😀

    Odpowiedz
  7. cccarmen

     /  Październik 16, 2015

    bardzo sluszny konkretny wpis. Sama jestem ofiara diet niskokalorycznych i wyczerpujacych treningow ….zamiast wykorzystac trening dla mojego ciala przez bledy w diecie dzialal on przeciwko mnie czyli wiecznie powtarzajace sie jojo i zal ze taki artykol nie wpadl mi wczesniej w rece … Od pol roku z sukcesem chodze na silownie po niej cardio i stosuje sie do wsyztkiego co sie laczy z rozsadkiem w odchudzaniu i budowaniu formy ale artykol jest na tyle zwiezy ze pozwoloe sobie go promowac do przeczytania gdzy znajde forum lub inne cudo z dietami cud !

    Odpowiedz
  8. cccarmen

     /  Październik 16, 2015

    Zapomnialam dodac ze studje (na wlasna reke bo tak wciagnelam sie w sens zdrowej diety treningu i ksztaltowania siebie) dietetyke sportowa dlatego serdecznie polecam na poglebienie wiedzy jesli ktos po tym przeczytanym tekscie zapragnie wiecej ksiaki :
    -Żywienie w sporcie
    Autor:Bean Anita – nie jest to pozycja wylacznie dla sportowcow ale dla kazdego kto chce wiedziec wiecej o zdrowym zyciu i o tym jak sobie poradzic z utrzymaniem wagi 🙂
    – Spalaj tłuszcz, buduj mięśnie
    Autor:Venuto Tom
    Pozdrawiam

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: