Depresja sezonowa – pokonaj ją sportem

depresja sezonowaCzy masz czasem tak, że dopada Cię sezonowa depresja? Chyba mam na to ciekawe rozwiązanie. Myślisz sobie teraz – „sport”, ale mi tam odkrycie… Jednak zanim ostatecznie postanowisz, że to lipa, posłuchaj poniższych uzasadnień! Później podziękujesz mi komentarzem.

Chcę Cię sprowokować

Zrób sobie wyzwanie i poświęć w pierwszym tygodniu 5 minut na ćwiczenia, które Ci zaproponuję. 5 minut Twojego czasu, to zaledwie 0,005% z całego dnia. Zastanów się ile razy marnujesz te 5 marnych minutek w których możesz otrzymać OGROMNY zastrzyk endorfiny. W te 5 minut zrobisz coś takiego:

3 serie po:

5 – 15 przysiadów
10 – 30 mocnych wyskoków w górę (jak najwyżej),
10 – 20 skłonów (jak najniżej).

3 serie, a zatem zaczynasz od przysiadów, później wyskoki, a później skłony, przerwa i jeszcze 2 razy taki zestaw.

Co się wtedy dzieje…

Twoje krążenie zaczyna przyśpieszać, tętno skacze nawet o połowę wyżej. Produkuje się endorfina, adrenalina i szereg innych hormonów. Organizm się dotlenia, co poprawia Ci humor – nagle i bez przyczyny (niczym jakaś cudowna pigułka). Po tygodniu tracisz wagę, nawet do 2 kilogramów! Co jeszcze bardziej potęguje efekt…

Czy teraz chcesz spróbować?

Jeśli brak ci motywacji, spróbuj się afirmować. Możesz użyć do tego Systemu Afirmacji Hepika, albo nagrań Fruiti. Spróbuj zrobić sobie takie wyzwanie, to zaledwie 7 dni! Jeśli nic to nie da i Twoja depresja sezonowa nie ustąpi, wrócisz tu i wypiszesz w komentarzu najgorsze obelgi 😉

Reklamy